Punkt G u mężczyzny

[Głosów:0    Średnia:0/5]

Nie kończą się dyskusje dotyczące punktu G. Jedni uważają, że ten magiczny obszar w ciele kobiety nie istnieje, inni są w stanie dokładnie sprecyzować jego miejsce. My mamy za to znacznie ciekawszą wiadomość – punkt G, owszem, istnieje i to nie tylko u kobiet. Również panowie są jego właścicielami.

Mówi się, że stymulowanie punktu G (Gräfenberga) w ciele kobiety jest w stanie wynieść ją na orgazmiczne wyżyny. Dziewczyny, które tego doświadczyły, potwierdzają, że punkt G to magicznie miejsce na erotycznej mapie kobiecego ciała. – Kobiety, które nie znają swoich potrzeb i nie mają elementarnej wiedzy na temat punktu G, nie wiedzą, co tracą – twierdzi Joanna. Okazuje się jednak, że na tej niewiedzy wiele stracić mogą również… mężczyźni.

Powiedz gdzie jest punkt G
Jak podaje dr Miriam Stoppard, autorka książki „Magia i czar seksu”, za punkt G u mężczyzny uznaje się gruczoł krokowy, umiejscowiony – podobnie jak u kobiety – w okolicy cewki moczowej przy szyjce pęcherza moczowego. Według bardziej ogólnych wskazówek, męski punkt G znajduje się około 5 cm w głąb odbytu. – Mężczyźnie samemu bardzo trudno jest zlokalizować to tajemnicze miejsce, ponieważ jedyna droga do niego prowadzi przez odbyt – zaznacza specjalistka. Dlatego radzi: ten, kto chce dotrzeć do punktu G, powinien położyć się na plecach z nogami zgiętymi w kolanach i stopami spoczywającymi płasko na podłodze bądź z kolanami przyciągniętymi do klatki piersiowej. Potem mężczyzna powinien kciukiem wsuniętym do odbytu nacisnąć jego przednią ścianę. – Gruczoł krokowy w dotyku przypomina twardy guzek rozmiarów mniej więcej włoskiego orzecha – podpowiada dr Stoppard.

Odmienne odczucie
Jeśli mężczyzna dotrze do opisywanego miejsca, z całą pewnością poczuje silne podniecenie seksualne. Bardzo wielu panów odczuwa niezwykle intensywny orgazm, jeśli gruczoł krokowy pieszczony jest przed lub podczas trwania stosunku. Nasienie wypływa wtedy strumieniem, a nie wydobywa się podczas serii gwałtownych wytrysków. To znacznie odmienne odczucie od tego, które mężczyzna przeżywa podczas normalnego stosunku. Jednak jest jeden warunek: facet musi się do takich pieszczot przekonać. A bariera jest nie tylko psychiczna, ale również fizyczna. Dr Miriam Stoppard uprzedza, że odbytnica to bardzo delikatny narząd, nieprzystosowany do penetracji i nieulegający samoistnemu nawilżeniu. – By nie spowodować jej uszkodzenia, należy krótko obciąć paznokcie i starannie posmarować palce żelem lub inną tego rodzaju substancją – podkreśla.

Z pomocą kobiety

Dobrym pomysłem może być wspólne poszukiwanie punktu G w ciele mężczyzny. Jak już napisaliśmy, kobieta musi mieć krótkie i odpowiednio nawilżone palce. Kiedy jej partner będzie rozluźniony oraz gotowy, partnerka może zacząć szukać tego miejsca. Trzeba robić to powoli (dla mężczyzny to zupełnie nowe doznanie). Jeśli kobiecie uda się dotrzeć do punktu G, powinna zacząć go masować. Będzie łatwiej, gdy partner nieco uniesie zgięte w kolanach nogi i przyciśnie je do klatki piersiowej. – U mężczyzny dojdzie zapewne do erekcji i orgazmu, mimo iż kobieta ani razu nie dotknie jego członka – twierdzi autorka książki „Magia i czar seksu”. I podpowiada, że podczas takich zabaw kobieta może jednocześnie ustami pieścić członek partnera.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*