Rtęć przyczyną impulsywnego zachowania Abrahama Lincolna

[Głosów:0    Średnia:0/5]

Popularne w XIX wieku pigułki antydepresyjne, które zawierały rtęć, mogły być przyczyną ataków złości Abrahama Lincolna – piszą badacze z USA na łamach "Perspectives in Biology and Medicine".

Abraham Lincoln, prezydent Stanów Zjednoczonych w latach 1961-65 znany był ze swego opanowania i zimnej krwi. Taki jego wizerunek został utrwalony w znanym pomniku wystawionym ku czci prezydenta, który znajduje się w Waszyngtonie.

Jednak jeszcze kilka lat przed objęciem urzędu prezydenta (4 marca 1861 roku), zachowanie Lincolna cechowały przerażające napady złości i impulsywność.

"Zastanawialiśmy się jak to możliwe, że człowiek, który w wieku 50 lat znany był ze swojego anielskiego spokoju jeszcze kilka lat wcześniej zachowywał się bardzo wybuchowo i dziwnie" – mówi Norbert Hirschhorn, główny autor pracy w "Perspectives in Biology and Medicine", emerytowany lekarz i historyk medycyny.

Wiadomo, że Lincoln przyjmował "niebieskie pigułki", które zawierały duże dawki rtęci w celu leczenia objawów nieustannie nękającej go depresji (nazywanej wówczas melancholią lub hipochondrią). Kilka miesięcy po objęciu urzędu prezydenta, Lincoln, który skojarzył działanie niebieskich pigułek z napadami złości, przestał je przyjmować.

"Chcieliśmy sprawdzić, jaki toksyczny wpływ na organizm człowieka mogła mieć rtęć uwalniana z niebieskich pigułek w organizmie pacjenta" – mówi prof. Ian A. Greaves z Wydziału Zdrowia Publicznego na Uniwersytecie Stanowym w Minnesota, który brał udział w badaniach.

W tym celu badacze z Wydziału Medycyny i Zdrowia Publicznego na Uniwersytecie w Bostonie (Boston University Schools of Medicine and Public Health) opierając się na XIX-wiecznej recepturze odtworzyli te popularne wówczas pigułki antydepresyjne.

"Wykorzystaliśmy recepturę z XIX wieku. W skład pigułek wchodziły oprócz rtęci m.in. korzeń lukrecji, woda różana, miód, cukier i zasuszone płatki róż. Składniki mieszaliśmy tradycyjnie w moździerzu z użyciem tłuczka, a wytłaczaliśmy za pomocą XIX- wiecznej formy. W czasie wytwarzania leku zastosowaliśmy jednak zabezpieczenia zgodne z obecnymi standardami, jak fartuchy chirurgiczne, rękawiczki, maski i nakrycia głowy oraz nowoczesne metody wentylacji pomieszczeń" – opisuje prof. Greaves.

XIX-wieczna metoda produkcji niebieskich pigułek antydepresyjnych polegała na rozproszeniu rtęci na bardzo drobne cząstki, tak by zwiększyć powierzchnię jej absorpcji w żołądku. Okazało się, że była to metoda bardzo "skuteczna".

Dzięki niej całkowita ilość rtęci pochłonięta w wyniku dziennego spożycia dwóch pigułek mogła wynosić 750 mikrogramów. Według amerykańskiej Agencji Ochrony Środowiska (Environmental Protection Agency) tolerowana przez organizm dzienna dawka tego pierwiastka wynosi 21 mikrogramów. Tak więc osoba zażywająca dziennie dawkę 2- 3 pigułek była narażona na duże, nawet śmiertelne zatrucie, organizmu.

"Zatrucie rtęcią mogło niewątpliwie być przyczyną obserwowanych u Lincolna objawów neurologicznych, jak bezsenność, drżenie i ataki furii" – komentuje prof. Robert G. Feldman, neurolog i farmakolog Uniwersytetu w Bostonie, ekspert w zakresie zatrucia metalami ciężkimi i współautor pracy.

"Na szczęście efekty działania rtęci mogą być odwracalne. To może tłumaczyć dlaczego Lincolon, który wcześniej odstawił pigułki, znany był w czasie swojej prezydentury z opanowania i zimnej krwi" – dodaje badacz.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*